Lipiec 29, 2016

Z pamiętnika wolontariusza: Słoneczne Opole Lubelskie

Zapraszamy na kolejną relację z projektu wakacyjnego. Tym razem trzy wolontariuszki odwiedziły Centrum Kultury w Opolu Lubelskim. Jak bawiły się Julia Obrębska, Karolina Jackowiak i Nikolett Nagy?

jjPrzygodę w Opolu Lubelskim rozpoczęliśmy w niedzielę 24.06.2016, skład był nie pełny jednak 2/3 ekipy to prawie jak cała ekipa. Podróż rozpoczęta w słońcu zakończyła się deszczem, co jednak nie popsuło nam samopoczucia, bo jak napisał ks. Jan Twardowski: „Jak piękna jest brzydka pogoda…” tak właśnie było. Okolica powalała urokiem nawet w deszcz. Na miejscu zostałyśmy przywitane, w składzie 2/3 ekipy, czyli ja -Julia i Niki przez Sławka naszego opiekuna, który okazał się niezwykle zakręconym człowiekiem. Prosto z dworca wprowadził nas w swoje rodzinne progi i tu nie żartuję po poznałyśmy jego młodszą siostrę oraz matkę i siostrę jego żony, bo jak mnie pamięć nie myli nie jego. Również poznałyśmy jego żonę oraz IMG_3583roczną córeczkę, a okazją do tak licznego spotkania rodzinnego były urodziny najmłodszej poznanej. Zatem nie tylko zapoznałyśmy się z jego rodziną, ale także z talentem kulinarnym jego teściowej delektując się przepysznym tortem urodzinowym, mimo iż imprezy dobiegał kres. Po przemiłym odpoczynku w mieszkaniu Sławka zostałyśmy oprowadzone przez niego oraz jego żonę i córeczkę po mieście. Zwiedzanie nie należało do najzwyklejszych, gdyż nasz opiekun jak się okazało był absolwentem studiów historycznych, a więc zwiedzanie było połączone z opowieścią faktów historycznych, jak i legend, a muszę dodać że nasz opiekun powinien szczycić się talentem do opowiadania, gdyż jak to robił nie sposób było odwrócić się i przestać słuchać.

IMG_3392Po całym dniu zakończonym w barze z pizzą na meczu Belgia – Węgry udałyśmy się do naszego kącika w którym będziemy kończyć każdy dzień, a dokładnie do szkoły podstawowej, w której nocowałyśmy.

W poniedziałek wciąż w niepełnym składzie udałyśmy się na zajęcia z dzieciakami do OCK, gdzie jak się okazało mogłyśmy liczyć na pomoc tutejszych wolontariuszy, a w dniu następnym mimo pełnego składu, który uzupełniła Karolina, wciąż takową pomoc otrzymywałyśmy.

IMG_3555Cały tydzień zajęć był bogaty w ciekawe wydarzenia i cudowną atmosferę. Codziennie miałyśmy do czynienie z tą samą grupą 17 dzieci, które mimo młodego wieku okazały się niezwykle inteligentne i chętne do udziału w przygotowanych przez nas zajęciach, przez co czas mijał nam w błyskawicznym tempie. Jednego dnia robiliśmy origami, innego uczyliśmy się języka japońskiego, a jeszcze innego graliśmy w grę terenową pt.: „flagi”. Dni nie mijały nam jedynie na zajęciach z dziećmi, gdyż każdego popołudnia Sławek zabierał nas na wycieczki po okolicy, którą trzeba zobaczyć na własne oczy, a najlepiej usłyszeć jeszcze o niej historię, wiadomo od kogo.

IMG_3329Tydzień zakończył się podobnie jak zaczął, czyli w barze na meczu Polska-Portugalia, gdzie ze smutkiem przyznam iż nie na taki wynik spotkania liczyłam, ale dodam że pizza była wyśmienita.

W piątkowe popołudnie każda z nas udała się w swoją stronę, by przeżywać kolejną część wakacji czy to na Woodstocku czy na kolejnym projekcie.

Co do samego Opola Lubelskiego serdecznie wszystkim polecam, ale zastrzegam sobie choć jeden termin w roku tam.

Julia Obrębska

*Wszystkie zdjęcia są autorstwa Sławomira Szczęsnego