Sierpień 11, 2016

Z pamiętnika wolontariusza: Górskie wakacje

Kolejny projekt wakacyjny zrealizowany przez wolontariuszy PROJEKTORA odbył się w Gminnym Ośrodku Kultury w Świnnej. Sprawdźcie, jak Karolina Ściubisz i Julia Obrębska poradziły sobie z prowadzeniem zajęć dla dzieciaków z podżywieckiej miejscowości.13659173_1153852204665460_6510867540463991064_nOd 4 do 8 lipca wraz z Julią pojechałyśmy do malowniczej krainy Beskidu Żywieckiego. Do Świnnej, malutkiej wioski niedaleko Żywca przyjechałyśmy dzień przed rozpoczęciem zajęć. Jak tylko poznałyśmy naszego opiekuna i rozpakowałyśmy bagaże w naszym pokoju, który na co dzień należy do Koła Gospodyń Wiejskich ( i mieści się w remizie) poszłyśmy na pieszą wycieczkę i udało się nam zdobyć pierwszy szczyt 🙂 Wieczorem planowałyśmy co będziemy robić kolejnego dnia i trenowałyśmy robienie zwierzaków z balonów przez co nasz pokój w krótkim czasie wypełnił się żyrafami, psami i małpkami 🙂
1
Kolejnego dnia rano udałyśmy się do sali zajęć, do której powoli zaczynały przychodzić dzieci. Po przeprowadzeniu zabaw integracyjnych rozpoczęłyśmy przygotowania do zrobienia z naszych podopiecznych prawdziwych piratów. Najpierw uzbroiliśmy się w balonowe miecze,które dzieci starały się wykonać samodzielnie. Później stworzyliśmy dla siebie pirackie kapelusze z papieru.

13692507_1153851907998823_7189427988262887764_n
Następnie nasi piraci dzielnie walczyli z rekinami wykorzystując do tego chustę animacyjną a na koniec stoczyliśmy najprawdziwszą bitwę morską na zagadki matematyczne. Drużyny dzielnie walczyły a na koniec wszyscy otrzymali zasłużone cukierki.
Kolejny dzień rozpoczęłyśmy od napisania kontraktu i stworzenia tablicy, na której
przyznawałyśmy „buźki” za dobre lub złe zachowanie. Dzieci bardzo przejęły się zdobywaniem odznak i ich zachowanie zdecydowanie się polepszyło 🙂 Na początku każdy mógł wybrać sobie kolorowankę lub rebus do rozwiązania. Później spędziliśmy trochę czasu na świeżym powietrzu. Dzieci mogły bawić się na placu zabaw, grać w gry przy użyciu chusty animacyjnej i malować kredą duże obrazki na chodniku. Potem podzieliliśmy się na dwie drużyny. Julia wzięła swoje maluszki i razem układali zamki z klocków oraz grali w gry a starsze dzieci razem ze mną odkrywały tajemnice przyrody. Zrobiliśmy razem doświadczenie pokazujące czym jest smog, graliśmy w gry planszowe na temat recyklingu, rozpoznawaliśmy gatunki drzew po liściach i szyszkach a potem tworzyliśmy z nich las na kartce. Na koniec malowaliśmy kamienie tak,aby powstały zwierzaki oraz dzieci szukały po sali kopert z zagadkami o zwierzętach. Po całym dniu pełnym wrażeń razem z Julką udałyśmy się na wycieczkę do Żywca, gdzie zwiedziłyśmy piękny park przy dworze z domkiem w stylu chińskim i cudownym rosarium. Byłyśmy także na rynku i w przechadzałyśmy się klimatycznymi uliczkami Żywca.

13707532_1153851904665490_308670146380958027_n
Trzeci dzień znów dostarczył nam samych pozytywnych chwil. Oprócz naszych stałych podopiecznych na chwilę odwiedziły nas przedszkolaki, którym miałam przyjemność czytać bajkę i bawić się z nimi przy użyciu chusty. Śmiechu i energii było co niemiara a na koniec dzieci wcale nie chciały się z nami rozstawać 🙂 Po zakończeniu zajęć udałyśmy się z Julką na Górę Żar, spędziłyśmy tam resztę dnia upajając się niesamowitymi widokami i bliskością przecudownego Beskidu Żywieckiego. Julia stworzyła piękny szkic z widokiem z Góry Żar, ale pod koniec tak zmarzły jej palce, że wypadał jej z ręki ołówek, więc poszłyśmy na ciepłą herbatkę 🙂13700189_1153852317998782_953428012508849309_n

W czwartek urządziłyśmy dla dzieci pokazy chemiczno – fizyczne. Nasi podopieczni byli zafascynowani wszystkimi doświadczeniami. Najpierw pokazałyśmy im różne roztwory i jak rozchodzi się w nich czerwony barwnik. Później dzieci mogły zobaczyć jak nadmuchać balon za pomocą sody i octu, stworzyły także tajne wiadomości, pisząc sokiem z cytryny po kartkach.
13690605_1153852147998799_6891420456068782178_n
Następnie my wkładałyśmy kartki pod ognień świeczki i dzięki temu wiadomość stawała się widoczna. Na koniec zrobiłyśmy dla dzieci chemiczny wulkan, który wywołał na ich twarzach zdumienie połączone z zachwytem 🙂
W czwartek po zajęciach, dzięki poleceniu jednego z Panów pracujących w pobliskim Centrum Nauki i techniki, pojechałyśmy z Julką zwiedzić Golgotę Beskidu – jedyne takie miejsce w całej Polsce, gdzie stacje drogi krzyżowej znajdują się w małym miasteczku a ostatnie są na Górze Matysce. Zrobiło to na nas ogromne wrażenie i spędziłyśmy tam większość dnia. Póżniej dojechałyśmy do Żywca, kupiłyśmy pożegnalne słodycze dla dzieci i postanowiłyśmy, że do Świnnej wrócimy piechotą! Po wyprawie na górę Matyskę wydawało się nam,że dojście do Świnnej, to już czysta formalność. Jednak zboczyłyśmy po drodze ze znanej trasy i weszłyśmy do parku krajobrazowego. Tam skupiłyśmy się na kontemplowaniu przyrody zamiast pilnowaniu gdzie jesteśmy i ostatecznie trochę się pogubiłyśmy 🙂 Nadrabiając drogi, wróciłyśmy ostatecznie do Świnnej późnym wieczorem. Julka zaznaczyła na mapie jaką drogę przeszłyśmy i co udało się nam zwiedzić, zadowolone z podboju Beskidu Żywieckiego poszłyśmy spać.
Piątek, to czas pożegnań i podsumowań. Zrobiłyśmy jeszcze dla dzieci zajęcia dotyczące człowieka. Dzieci mogły stworzyć rtg swoich dłoni za pomocą patyczków do uszu na czarnych kartkach 🙂 Później wspólnie ułożyliśmy duże puzzle z opisem wszystkich części ciała człowieka. Na koniec usiedliśmy w kółku i podsumowaliśmy mijający tydzień.
Dzieciom najbardziej podobały się doświadczenia i warsztaty origami, które prowadziła Julia. Swój pobyt zakończyłyśmy słodką przyjemnością i rozdałyśmy dzieciom słodycze 🙂
Zaraz po zajęciach musiałyśmy już wracać do domu, w drodze powrotnej również nie obyło się bez przygód, bo ja spóźniłam się na drugi pociąg do domu a Julki pociąg nie przyjechał wcale ;P
Ostatecznie obie szczęśliwe i zadowolone dotarłyśmy do domu 🙂

Karolina Ściubisz